O mnie

Moje zdjęcie
Poznań, Wielkopolskie, Poland
Kontakt: witold.wy@wp.pl

poniedziałek, 2 sierpnia 2010

Woodstock 2010 - reporterka

Minionego weekendu bywałem w Kostrzynie, w którym to odbywał się Przystanek Woodstock.


Przystanek Woodstock to impreza wyjątkowa, za kompletne 0 zł można rozbić namiot, słuchać muzyki i spotykać wyjątkowych ludzi - za piwo niestety trzeba płacić. O samej imprezie krążą różne opinie... że biją, że gwałcą, że czczą szatana, że się nie myją. Dla mnie jako postronnego obserwatora jest to zjazd ludzi, którzy na 3 dni w roku przyjeżdżają na Przystanek, zostawiając problemy dnia codziennego przed stacją Kostrzyn nad Odrą i bawią na całego. Ludzie w różnym wieku różnych wyznań, subkultur i narodowości spotykają się tu pokazując, że nie jest ważne ile masz pieniędzy, jaki strój nosisz czy jakiego koloru skóry jesteś, ważne byś drugiemu ni krzywdy ni zwady nie czynił.



niebywałą zaletą Przystanku jest to, że można leżeć gdzie się chce ;)
Krysznowiec tańczący swój taniec o zachodzie słońca

 Hinduski w Pokojowej Wiosce Kryszny

 Temu jegomościowi, chciałem zrobić portret.... jak widać miał coś ciekawszego do pokazania aniżeli twarz. ;)

Zachód na polu namiotowym



nosić na głowie co się chc




nie zważać na różnice

można też oddać krew


niektórzy nawet się kąpią ;D

namalować pod okiem artystów portret Szopena



no i przede wszystkim szaleć ;)


no i posłuchać świetnej muzyki... tutaj Leszek Możdżer i Tymon Tymański


To tyle z mojego Przystanku Woodstock, kolejny już za rok, pozdrawiam ;)

choć powroty bywają ciężkie....